Gwiazda Manchesteru United i reprezentacji Meksyku, Javier Hernandez, przyznał przed derbami z City, że w żadnym wypadku „Czerwone Diabły” nie zlekceważą rywala. Dodał również, iż zapowiada się wielki mecz, w którym każda ekipa będzie chciała sięgnąć po zwycięstwo.
Już jutro w godzinach wczesnopopołudniowych w Teatrze Marzeń, jak nazywany jest stadion United, rozpoczną rywalizację obie ekipy z Manchesteru. Tym istotniejszy jest ten mecz, że będzie to spotkanie pomiędzy liderem a wiceliderem Premier League.

Pełną gotowość mentalną na zbliżające się 90 minut gry zapowiada Javier Hernandez. Popularny „Chicharito” zapewnia, iż zarówno on, jak i jego koledzy docenią siłę przeciwnika. – Nie lekceważymy żadnej drużyny, zawsze spodziewamy się trudnej przeprawy – stwierdził Meksykanin. – City ma świetnego trenera. Wydało mnóstwo pieniędzy i świetnie sobie radzi. Myślę jednak, że patrząc na historię takiego klubu jak Manchester United, każdy zespół chciałby go pokonać – dodał.
Początek obecnego sezonu jest bardzo udany dla każdej z ekip z Manchesteru. City zremisowało tylko raz, zdobywając w pozostałych meczach komplet punktów i uzyskując imponujący bilans bramkowy 27-6. „Czerwone Diabły” nie ustępują wiele swoim sąsiadom. Tylko dwa razy straciły po dwa punkty (co daje stratę dwóch oczek do lidera) i strzeliły tylko dwie bramki mniej.
– To wielki mecz dla nas, dla całego Manchesteru i dla wszystkich kibiców. City jest liderem, a United zawsze chce nim być. Musimy zagrać na 100%, bo każda ekipa będzie chciała sięgnąć po zwycięstwo. Mam nadzieję, że będziemy to my – zakończył Hernandez, który w ostatniej kolejce uratował dla swojego zespołu remis w innej prestiżowej potyczce, z Liverpoolem.











