Napastnik Manchesteru United, Javier Hernandez, przyznał, że jeszcze kilka lat temu myślał nad zakończeniem swojej kariery piłkarskiej. Meksykanin nie marzył nawet, że jego losy potoczą się tak wspaniale.
Trzy lata temu, jeszcze w Guadalajarze, popularny „Chicharito” był zaledwie rezerwowym. Później jednak rola napastnika w klubie uległa zmianie, co zaowocowało transferem do Manchesteru United.

– Trzy lata temu miałem wątpliwości, czy piłka nożna jest tym, do czego mnie Bóg przeznaczył. Nie grałem zbyt wiele, przetrzymywano mnie w rezerwach. Byłem rozczarowany, ponieważ wielu młodszych ode mnie piłkarzy przebijało się do pierwszego składu.
– Dużo rozmawiałem z bliskimi, oni pomogli mi odkryć, że właśnie to jest moim przeznaczeniem. Teraz jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Cieszę się, że podjąłem dobrą decyzję. To doświadczenie wiele mnie nauczyło.











