Napastnik Manchesteru United, Javier Hernandez, przyznał się, że jego wyśnionym scenariuszem na najbliższe rozgrywki jest skopiowanie wyczynu „Czerwonych Diabłów” z sezonu 1998/1999, kiedy to ekipa pod wodzą sir Aleksa Fergusona wygrała ligę, Puchar Anglii i Ligę Mistrzów.
– Moim największym marzeniem bynajmniej nie jest zdobycie niesamowitej liczby bramek, ale wywalczenie potrójnej korony – powiedział meksykański snajper. – Chociaż raz chcę wygrać ligę, Ligę Mistrzów i krajowy puchar. Myślę, że zdobycie trzech trofeów w jednym sezonie jest ogromnym wyzwaniem dla każdego klubu na świecie. Dlatego właśnie o tym śnię – dodał Hernandez.
– Jeśli zaliczyłbym sezon, w którym grałbym dużo i nie strzeliłbym żadnej bramki, ale za to wzniósłbym te trzy puchary, to wówczas byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi – zakończył „Chicharito”.
W inauguracyjnej kolejce gracze United ulegli 0:1 Evertonowi, ale Hernandez nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Kolejnym rywalem „Czerwonych Diabłów” będzie londyńskie Fulham.










