Młody zawodnik Chelsea wypowiedział się na temat pozycji, na jakiej gra na boisku. Sturridge wyjaśnił, że woli grać jako napastnik niż skrzydłowy, jednak pamięta, że na skrzydle zaczynał kiedyś Henry, a skończył jako genialny napastnik.

22-latek z Londynu większość czasu w składzie „The Blues” spędził jako skrzydłowy, a jak sam mówi, wolałby zamienić to na pozycję najbardziej wysuniętego zawodnika. Mimo wszystko młody atakujący jest zadowolony ze swej roli w drużynie.
– Cały czas widzę siebie w roli napastnika, ale gram tam, gdzie mnie postawią, robię to dla dobra drużyny i podoba mi się ta rola. Dopóki regularnie gram, nie mogę narzekać na pozycję, bo liczą się występy – mówił Anglik.
Sturridge dodał również, że inspirację czerpie od Thierry’ego Henry, który również występował na początku swej kariery w Juventusie na skrzydle, a po przejściu do Arsenalu mianowano go na klasyczną dziewiątkę.
– Wenger wiedział, że Henry jest typowym napastnikiem, jeszcze zanim dołączył do drużyny, przez co zdecydowanie rozwinął swoje umiejętności. Wydaje mi się, że Thierry jest właśnie zawodnikiem mojego typu i kiedy zacznę grać jako najbardziej wysunięty, zdecydowanie się polepszę – odważnie zakończył były gracz Manchesteru City.











