Francuski napastnik Barcelony, Thierry Henry, podpisał wstępny kontrakt z zespołem MLS, New York Red Bulls. Snajper ma przenieść się do nowego klubu po zakończeniu mistrzostw świata.

Henry w tym sezonie bardzo rzadko pojawiał się na boisku. Od początku rozgrywek zagrał zaledwie 16 meczów ligowych, w których trzykrotnie trafiał do bramki rywali. Francuz przegrywał rywalizację o miejsce w składzie nie tylko z Messim i Ibrahimoviciem, ale też z młodymi Pedro i Bojanem Krkiciem. Napastnik coraz częściej narzeka również na kontuzje, co może mieć duże znaczenie dla walczącej na wielu frontach Barcelony.
Thierry Henry przyszedł do Barcelony trzy lata temu z Arsenalu Londyn, z którym „Blaugrana” walczyła rok wcześniej w finale Ligi Mistrzów. Podczas pobytu w Katalonii Francuz zagrał 78 spotkań i strzelił 35 bramek.











