W sobotnich spotkaniach 9. kolejki Bundesligi swoje mecze planowo wygrały drużyny Schalke 04, Borussii Dortmund oraz Mainz. Niespodziewanie gładko zaś ostatni w tabeli Wolfsburg pokonał Fortunę.
Schalke 04 Gelsenkirchen – 1. FC Nürnberg 1:0
Farfan 77.
Na Veltins Arena w roli gościa przyjechała dziś zajmująca lokatę tuż nad strefą spadkową Norynberga. Od początku spotkania lepsi na boisku byli gospodarze, choć to przyjezdni jako pierwsi stworzyli sobie dogodną sytuację za sprawą uderzenia Japończyka Kiyotake już w 1. minucie. Po stronie Schalke swoje okazje marnowali między innymi Klaas-Jan Huntelaar oraz sprowadzony w letnim okienku transferowym Ibrahim Affelay. Pierwszy kwadrans drugiej połowy również należał do ekipy Schalke, jednak później inicjatywę przejęli goście. Lars Unnerstall poradził sobie jednak ze strzałami Gebharta i Kiyotake, a zawodnicy z Gelsenkirchen przetrwali napór rywali i w 77. minucie za sprawą uderzenia z dziesięciu metrów Jeffersona Farfana objęli prowadzenie. Wynik nie uległ zmianie już do końca, a Schalke, przynajmniej do jutra wskoczyło na 2. miejsce w tabeli.
SC Freiburg – Borussia Dortmund 0:2
Subotić 54., Götze 83.
Zajmująca w tabeli 9. miejsce drużyna SC Freiburg podejmowała dziś na własnym stadionie obecnego mistrza kraju – Borussię Dortmund. Pierwsza połowa meczu miała dosyć wyrównany przebieg, a żadnej ze stron nie udało się zagrozić bramce rywala na tyle poważnie, aby wyjść na prowadzenie. Losy spotkania rozstrzygnęły się więc w drugiej połowie, w której od początku na boisku dominowali przyjezdni. Już dziewięć minut po wznowieniu gry po przerwie precyzyjnym dośrodkowaniem z rzutu wolnego popisał się Marco Reus, a głową piłkę do siatki skierował Neven Subotić. Gospodarze próbowali doprowadzić do wyrównania, jednak na nic się to zdało, a w 83. minucie wynik meczu na 2:0 ustalił Mario Götze. Asystę przy tej bramce zaliczył zaś Robert Lewandowski. Zawodnikom Borussii w zwycięstwie na Badenova-Stadion nie przeszkodziły nawet opady śniegu, które towarzyszyły im przez pełne 90 minut.
1. FSV Mainz 05 – TSG 1899 Hoffenheim 3:0
Szalai 21., 46., 64.
Na Coface Arena drużyna 1. FSV Mainz mierzyła dziś swe siły z ekipą 1899 Hoffenheim. Gospodarze przystępowali do tego spotkania w znakomitych nastrojach, ponieważ w pięciu ostatnich meczach zdołali oni zgromadzić na swoim koncie aż dziesięć punktów. Również dziś zawodnicy z Moguncji nie dali szans rywalom, a katem popularnych „Wieśniaków” okazał się być Węgier Adam Szalai. 24-letni napastnik swoją pierwszą bramkę w meczu zdobył w 21. minucie, strzelając w ten sposób piątego gola w obecnym sezonie. Swój dorobek bramkowy Szalai podwyższał dziś jeszcze dwukrotnie. Chwilę po wznowieniu gry po przerwie wykorzystał rozkojarzenie w szeregach obronnych piłkarzy Hoffenheim i wyprowadził gospodarzy na dwubramkowe prowadzenie, a w 64. minucie strzałem głową ustalił wynik spotkania na 3:0.








