W meczu inaugurującym 31. kolejkę Bundesligi Hannover 96 wygrał na wyjeździe z SC Freiburg 3:1. Gole dla gości zdobywali kolejno: Mohammed Abdellaoue, Jan Schlaudraff i Konstantin Rausch. Honorowe trafienie dla piłkarzy SCF zaliczył Jan Rosenthal.
Podopieczni Mirko Slomki na początku spotkania pozwolili gospodarzom rozgrywać swoje akcje, czekając na możliwość kontrataku, ale nie dopuszczając przeciwnika zbyt blisko własnej bramki. Tempo gry ustalali więc na początku piłkarze Freiburga, próbowali też przedrzeć się prawą stroną, nic z tego jednak nie wyszło. Pierwsza godna uwagi sytuacja należała do Hannoveru, w 14. minucie strzał Mohammeda Abdellaoue wybronił jednak Oliver Baumann. Goście coraz częściej dochodzili do głosu, a podopieczni Robina Dutta zostawiali im za dużo wolnej przestrzeni, za co po 24 minutach zostali ukarani. Świetne dogranie Schlaudraffa wykorzystał Abdellaoue. Gospodarze musieli podjąć większe ryzyko, ale doskonale grający z kontrataku piłkarze Hannoveru zaskoczyli ich ponownie – nie minęło dziesięć minut od pierwszej bramki, a już padła druga. Tym razem strzelał Jan Schaudraff, a asystę zaliczył Altin Lala. Do przerwy nic więcej się już nie zdarzyło, goście schodzili więc do szatni, prowadząc 2:0.
Po zmianie stron obie drużyny zdecydowanie zwolniły. Piłkarze SC Freiburg nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy gości. Pierwszą niezłą okazję znowu mieli więc zawodnicy Hannoveru 96, a ta skończyła się kolejną bramką. W 58. minucie Manuel Schmiedebach dośrodkował idealnie do Konstantina Rauscha, a ten celnie strzelił głową. Mecz był już rozstrzygnięty, obu zespołom zabrakło większej woli walki. Gospodarze częściej byli w posiadaniu piłki, ale w grze ofensywnej popełniali zbyt dużo błędów. Po intensywnych staraniach, wreszcie w 79. minucie po akcji Heiko Butschera honorową bramkę dla gospodarzy strzelił Jan Rosenthal. Gol sprawił, że piłkarze Freiburga jeszcze raz uwierzyli w siebie, jednak do końca spotkania nie byli w stanie już pokonać dobrze dysponowanego bramkarza Hannoveru. Drużyna z północnych Niemiec przynajmniej na dwa dni wróciła na trzecią lokatę w tabeli i znowu wywiera presję na Bayernie Monachium w walce o miejsce w eliminacjach do kolejnej edycji Ligi Mistrzów.








