W derbowym spotkaniu Hannover 96 zremisował z Hamburgerem SV 1:1. Pierwsi na prowadzenie wyszli goście po golu Jeffreya Brumy, dziesięć minut przed końcem piękną bramkę na wagę punktu zdobył Jan Schlaudraff.
Pierwsza połowa obfitowała w dogodne akcje do strzelenia bramki i to po obu stronach boiska, jednak albo brakowało szczęścia, albo dobrze spisywali się golkiperzy obu drużyn. Początkowo atakowali goście, ale z biegiem czasu również piłkarze Hannoveru doszli do głosu. HSV miało więcej z gry, podopieczni Mirko Slomki – lepsze sytuacje, które zawsze kończyły się jednak świetnymi obronami Jaroslava Drobnego, dzięki któremu do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Druga część gry przyniosła wreszcie upragnione gole – w 64. minucie na prowadzenie wyszli piłkarze Hamburgera SV. Po rzucie rożnym do piłki dopchał się obrońca Jeffrey Bruma, po czym wbił ją do bramki z najbliższej odległości. Zaledwie dwie minuty później piłkarze HSV mogli podwyższyć prowadzenie, jednak strzał Heiko Westermanna z linii wybił Manuel Schmiedebach. Hannover był wybity z rytmu, ale rywal nie potrafił powiększyć przewagi. Dzięki temu, w 79. minucie, po rzucie rożnym padł gol na 1:1. Sergio Pinto dograł na skraj pola karnego do Jana Schlaudraffa, a ten huknął z woleja, zdobywając piękną bramkę. Po tym zdarzeniu gospodarze uwierzyli w siebie, ale ponieważ Jaroslav Drobny nadal świetnie spisywał się między słupkami, mecz zakończył się remisem 1:1.








