Bayern Monachium wyraźnie oszczędzał siły, ale i tak rozbił Hannover 96. Najlepszy na boisku był Claudio Pizarro, który do dwóch bramek dołożył dwie asysty. Monachijczycy wysyłają do Barcelony wyraźny sygnał, że są świetnie dysponowani.
Jupp Heynckes jak zwykle dokonał kilku zmian w wyjściowym składzie i od pierwszej minuty na boisko wybiegli m.in. Rafinhia, Van Buyten, Gustavo, Tymoszczuk, Pizarro i Gomez. Mirko Slomka natomiast zdecydował się na wystawienie tylko jednego napastnika – Dioufa. Początek meczu nie należał do najciekawszych. Bayern nie zamierzał forsować tempa, a Hannover nie potrafił sprawić problemów nowym mistrzom Niemiec. W 5. minucie Gomez zagrał w pole karne, podanie przedłużył Müller, a Ribery z powietrza uderzył w poprzeczkę. Hannover rozegrał jedną świetną akcję, kiedy po założeniu siatki obrońcy Bayernu i kilku podaniach z pierwszej piłki zabrakło celnego dogrania w pole karne. Goście szybko skarcili rywali. Gustavo zagrał bardzo dobrą prostopadłą piłkę do Alaby, który chciał podać w pole bramkowe spod linii końcowej. Podanie przeciął Stindl, jednocześnie pokonując własnego bramkarza. Podopieczni Heynckesa postanowili pójść za ciosem. Po zgraniu Gomeza świetnie z woleja uderzył Pizarro, ale trafił tylko w poprzeczkę. Chwilę później fatalny błąd popełnił Djourou, który zagrał piłkę wprost pod nogi Pizarro. Peruwiańczyk podał do Ribery’ego, który strzelił pomiędzy nogami Zielera.
Bayern grał swoje, ale piłkarze Hannoveru nie mieli zamiaru poddawać się bez walki. Po dośrodkowaniu Pandera z lewej strony Boateng odpuścił krycie Dioufa, ale Senegalczyk nie trafił w futbolówkę. Monachijczykom niezbyt chciało się dziś grać w piłkę, więc oddali inicjatywę gospodarzom. Oni jednak niewiele potrafili z tym zrobić i w pierwszej połowie oddali jeden celny strzał, który nie sprawił problemów Neuerowi. W 40. minucie drugą asystę zanotował Pizarro. Peruwiańczyk podał do Gomeza, który wbiegł w pole karne i mimo asysty obrońcy pokonał Zielera. Do przerwy Bayern grał na całkowitym luzie i prowadził trzema bramkami.
Na drugą połowę Hannover wyszedł bardzo zmotywowany i już po czterech minutach wyrównał osiągnięcie z pierwszej połowy, jeśli chodzi o celne uderzenia. Jednak również strzał Ya Konana został pewnie złapany przez Neuera. W drugiej części meczu niewiele się działo. Bayern chciał uśpić zarówno piłkarzy, jak i kibiców gospodarzy, co się udało. W 62. minucie Gomez zdobył swojego drugiego gola. Tymoszczuk podał do Boatenga, który znalazł się na skrzydle i zagrał w pole karne. Tam świetnie odnalazł się Gomez i chwilę później mógł zejść z boiska z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Jego zadania przejął Pizarro, który po dwóch asystach mógł sobie dopisać gola. Shaqiri podał do Alaby, który zagrał na piąty metr, gdzie już czekał peruwiański snajper.
Hannover uratował honor dzięki Neuerowi. Po strzale Pandera nie złapał on piłki, co skrzętnie wykorzystał Hoffman. To tylko podrażniło giganta z Monachium, który błyskawicznie odpowiedział. Robben podał do wbiegającego w pole karne Pizarro, który minął Zielera i wpakował piłkę do pustej bramki.








