Działacze Lecha Poznań trafili w dziesiątkę z transferem Semira Stilica. Nic więc dziwnego, że na Bułgarską ściągnęli kolejnego młodego gracza z Bałkanów – Harisa Handzica.
Zaledwie 18-letnim Bośniakiem był także zainteresowany mistrz Chorwacji, Dinamo Zagrzeb, lecz „Kolejorz” wydał więcej pieniędzy na ten transfer – FK Sarajewo zarobił 170 tysięcy euro, a i utalentowanemu napastnikowi zaproponowano przyzwoity i długi (aż 4,5-letni) kontrakt.
Sam Handzić chciał trafić do Poznania, gdyż wiedział, jaką furorę robi tu Semir Stilić. – Czytałem w Internecie, że on jest tu gwiazdą. Powiedział, że trener stawia na młodych piłkarzy i że na pewno będę tu miał okazję się pokazać
Na dodatek 18-latek będzie miał okazję do występów w Pucharze UEFA. Według niego Udinese Calcio można pokonać. – Wiem, co mówię, bo ligę włoską oglądam regularnie. Przede wszystkim Inter Mediolan, wszak moim idolem jest Zlatan Ibrahimović – powiedział snajper reprezentacji Bośni U-19, który niegdyś naszej drużynie narodowej strzelił dwie bramki.










