Legia Warszawa zremisowała na własnym boisku 1:1 z Jagiellonią Białystok. Wynik zdecydowanie bardziej satysfakcjonował gości, którzy rzadko punktują na wyjazdach. Z kolei Legia utrudniła sobie walkę o tytuł. Oto, co po meczu mieli do powiedzenia trenerzy obu zespołów.
Tomasz Hajto (Jagiellonia Białystok): – To był ciekawy mecz, w którym pokazaliśmy, że idziemy w dobrym kierunku. W Warszawie spodziewaliśmy się trudnych rozgrywek. W ciągu ostatnich pięciu minut Legia stworzyła sobie dwie lub trzy sytuacje, które mogły dać jej zwycięstwo. Chwała Grześkowi Sandomierskiemu, który udowodnił, że może powalczyć o miejsce w reprezentacji Polski.

Wszystkie drużyny z czołówki grają w kratkę, nierówno i niestabilnie. Oby się nie okazało, że na koniec sezonu będziemy mieć mistrza, który nie będzie w stanie godnie reprezentować nas na międzynarodowej arenie. Legia ze wzmocnieniami na pewno dałaby radę, bo zdobyła ogromne doświadczenie. Ale czy w pierwszej piątce są inne drużyny, które byłyby w stanie to zrobić? Głęboko bym się zastanowił…
Każdy klub w Polsce powinien podążać drogą Legii. Piękny stadion, wspaniałe szatnie i pomieszczenia do odnowy biologicznej… czuć Europę.
Maciej Skorża (Legia Warszawa): – W szatni panuje ogromna złość. Chłopaki mają do siebie wzajemne pretensje i przeżywają to, co się wydarzyło. Mieliśmy ogromną szansę, aby w końcówce sezonu złapać oddech, ale to się nie udało, przez co musimy grać pod ogromną presją.
Liczyłem, że zaprezentujemy się, tak jak we wtorek w Kielcach, ale zabrakło nam świeżości i entuzjazmu, a w naszej grze było dużo chaosu i przypadkowości. Wyrównaliśmy tylko dzięki indywidualnym umiejętnościom Danijela. Do końca walczyliśmy o zwycięstwo i mieliśmy swoje sytuacje, ale brakowało albo dobrego wykończenia, albo decyzji o oddaniu strzału.
Mamy nóż na gardle, a każda strata punktów będzie oznaczać dla nas koniec marzeń o mistrzostwie. Wierzę jednak, że bardzo szybko się podniesiemy i mimo że mamy za sobą prawie pięćdziesiąt meczów, chłopaki będą w stanie przesądzić o zwycięstwie Legii w dwóch ostatnich spotkaniach.











