Ochoa w Europie nie zrobił spektakularnej kariery. Jego interwencje podziwiał cały świat. Od niemal trzech lat grał tam, gdzie europejscy zawodnicy odchodzą zarobić swoje ostatnie pieniądze na piłce. Wraca, bo ma coś do udowodnienia na Starym Kontynencie.
Zaczynał jako zmiennik Adolfo Riosa. Szansę debiutu w seniorskiej piłce otrzymał w 2004 roku w spotkaniu przeciwko CF Monterrey. Gdy między słupkami Clubu America zwolniło się miejsce, Leo Beenhakker postawił właśnie na Ochoę. Spisywał się na tyle dobrze, że do końca sezonu wychodził na boisko w wyjściowym składzie.
Mundialowy cykl życia
Bez wątpienia „Memo” wiedzie prym w szatni reprezentacji do niedawna prowadzonej przez Gerarda Martino. Na mundialu w Katarze tylko Andres Guardado mógł pochwalić się równie wielkim doświadczeniem co on.
W kadrze zadebiutował w 2005 roku. Rok później znalazł się na liście powołanych na mistrzostwa świata za naszą zachodnią granicą. Był trzecią opcją selekcjonera Ricardo La Volpy, zaraz po Oswaldzie Sanchezie i Jesusie Coronie. W Republice Południowej Afryki niespodziewanie stracił miejsce w pierwszej jedenastce na rzecz Oscara Pereza, który miał wówczas większe zaufanie trenera Aguirre.
Dla kibiców nieobeznanych z północnoamerykańską piłką „Memo” pojawia się raz na cztery lata. Myślimy Ochoa – wracamy wspomnieniami do Brazylii i rozgrywanego tam mundialu w 2014 roku. To właśnie na tym czempionacie dzisiejszy kapitan reprezentacji „El Tri” zyskał największą popularność. Zatrzymując Brazylię, z Neymarem na czele, znalazł się na ustach piłkarskiego świata. Na zeszłorocznych mistrzostwach, które notabene były dla Guillermo piątym wyjazdem na najważniejszą piłkarską imprezę, 37-latek znów przypomniał o swoim istnieniu, w szczególności polskim fanom. To on obronił rzut karny wykonywany przez Roberta Lewandowskiego, czym zapracował na miano zawodnika meczu.
– To wcale nie była łatwa praca, bo nawet oglądając te filmy, jak Lewandowski wykonuje rzuty karne, nigdy nie wiadomo, w którą stronę uderzy. Tym razem jednak go wyczułem. I jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się obronić ten strzał oraz zachować czyste konto – komentował sam zawodnik na pomeczowej konferencji.
https://twitter.com/tigresmxnda/status/1595116330264719360
Europejskie wojaże
To nie pierwsza okazja, aby podziwiać talent Meksykanina na europejskim podwórku. W 2011 roku, po ośmiu latach, opuścił Club America i dołączył do francuskiego AJ Ajaccio. Do wyścigu po utalentowanego bramkarza stanęło również Paris Saint-Germain, natomiast gdy pojawiła się możliwość, że Ochoa przyjmował zakazane substancje, działacze klubu ze stolicy Francji stracili zainteresowanie.
Dobre występy na mistrzostwach świata nie przełożyły się jednak na żaden głośny transfer z jego udziałem. Po pobycie na Korsyce przeniósł się do Malagi, w której barwach rozegrał zaledwie jedenaście spotkań przez dwa sezony. Kampanię 2016/2017 spędził na wypożyczeniu w Granadzie. Mimo że przyczynił się do spadku klubu z Andaluzji, to kibice wybrali go na piłkarza sezonu w kibicowskim głosowaniu. – – mogliśmy usłyszeć na twitterowym koncie Granady. „Memo” zaliczył jeszcze dwuletni pobyt w Standardzie Liege i w 2019 roku wrócił do rodzimego klubu ze stolicy Meksyku.











