Trener Udinese Calcio, Francesco Guidolin, wypowiedział się przed dzisiejszym rewanżowym spotkaniem z PAOK Saloniki. Mecz odbędzie się w ramach 1/16 finału Ligi Europy.
W pierwszym pojedynku pomiędzy tymi drużynami padł bezbramkowy remis. Dziś przyjdzie czas na rewanż, który zostanie rozegrany wieczorem w Salonikach. – To będzie trudny mecz. Być może w pierwszym starciu zasługiwaliśmy na więcej, ale teraz możemy skupiać się jedynie na najbliższym spotkaniu. Musimy zdobyć gola, by awansować, ale na rywalach spoczywa ta sama presja – powiedział trener zespołu z Udine, Francesco Guidolin.
Sytuacja popularnych „Bianconerich” nie jest łatwa, ale trener jest pełen optymizmu. Wobec kiepskich wyników pozostałych włoskich drużyn w Lidze Europy czuje się odpowiedzialny, bo być może jego zespół pozostanie jedyną drużyną z Półwyspu Apenińskiego w tych rozgrywkach. – Czujemy odpowiedzialność, ale pamiętamy, że reprezentujemy jedynie Udinese, więc nie czujemy odpowiedzialności za całą włoską piłkę. W ostatnich spotkaniach nie umieliśmy zdobyć gola, ale nadal graliśmy dobrze. Teraz jesteśmy w stanie się przełamać. Musimy tylko zagrać z odwagą i chęcią dominacji w tym spotkaniu – dodał Guidolin.