Pep Guardiola, były szkoleniowiec FC Barcelona, który od sezonu 2013/2014 stanie się trenerem Bayernu Monachium, nie planuje powrotu na Camp Nou. 42-letni Hiszpan, który zdobył czternaście tytułów z „Dumą Katalonii” w latach 2008-2012 wyznał to dzień po tym, gdy podopieczni Tito Vilanovy odpadli z półfinału po blamażu z Bawarczykami.
– Ten rozdział uważam za zamknięty. To była fantastyczna przygoda, ale takie jest już życie: raz się rodzisz, dorastasz, a potem się rozwijasz. Byłem szczęśliwy w Barcelonie. Miałem tam cudowne stosunki z ludźmi, z którymi pracowałem. Jestem dumny z bycia częścią tego klubu, ale życie toczy się dalej i trzeba zdobywać inne cele. Czułem się spokojny, kiedy opuszczałem klub. Zrobiłem wszystko najlepiej, jak tylko mogłem – ujawnia Guardiola.

– Wszystko kiedyś się zaczyna, a potem się kończy. Ten koniec w końcu przyszedł, kiedy odkryłem, że już mi wystarczy. Kiedy podejmuje się decyzję o opuszczeniu klubu, to wtedy jest lepiej, kiedy robisz to samodzielnie – dodaje.
Pep zdobył wraz z Barceloną trzy mistrzostwa Hiszpanii, dwa Puchary Hiszpanii oraz trzy trofea Superpucharu kraju. Na arenie europejskiej dwukrotnie tryumfował w Lidze Mistrzów, Superpucharze Starego Kontynentu, a także dwa razy w Klubowych Mistrzostwach Świata. Od 16 stycznia stało się faktem, że Guardiola zastąpi na stanowisku trenera Bayernu, 67-letniego Juppa Heynckesa.