W środowy wieczór na SGL-Arena zmierzyły się drużyny Augsburga i Bayernu w meczu, w którym obyło się bez niespodzianki. Faworytami spotkania byli „Bawarczycy” i pewnie pokonali w 1/8 finału Pucharu Niemiec swoich rywali 2:0. Bramki zdobyli Robben i Mueller, a po ostatnim gwizdku Pep Guardiola nie krył zadowolenia z awansu do kolejnej fazy.

Trenerzy obu drużyn liczyli na awans, jednak to Guardiola miał więcej argumentów po swojej stronie. Bayern od początku sezonu bije rekordy zwycięstw i nic nie wskazywało na to, aby piłkarze Augsburga mieli to zmienić.
– Od razu zorientowałem się, że nie będzie to łatwy mecz. Augsburg grał bardzo dobrze. Jego piłkarze byli agresywni, nie dawali nam wiele czasu na podjęcie decyzji. Na szczęście Arjen po raz kolejny zdobył wcześnie gola. Wielkie gratulacje dla drużyny. Nasz występ dziś był lepszy niż ligowy z tym rywalem. Uraz Robbena to dla nas smutna wiadomość, ale mam nadzieję, że będzie w pełni gotowy na klubowe mistrzostwa świata – powiedział po meczu szkoleniowiec Bayernu.
Robben ostatecznie nabawił się urazu, który nie wykluczy go na zbyt długo. Cięta rana nie powinna stanowić większego problemu i Holendra powinniśmy wkrótce znów zobaczyć na niemieckich boiskach.









