Selekcjoner reprezentacji Paragwaju, Gerardo Martino, twierdzi, iż jego podopieczni zagrają dla wypoczywającego w domu po postrzale w głowę kolegi z reprezentacji, Salvadora Cabanasa.
Zazwyczaj Cabanas jest podstawowym napastnikiem reprezentacji Paragwaju i jego brak w dzisiejszym meczu z Włochami, jak i w całym mundialu, będzie z pewnością widoczny. Martino widzi jednak i pozytywy tej sytuacji.

– To bardzo delikatna sprawa. Rozmawialiśmy z Salvadorem, wszyscy byliśmy z nim, gdy dochodził do siebie po postrzale. Oczywiście jest dla nas inspiracją, to również jemu Paragwaj zawdzięcza awans na mundial. Gdyby nie ten przykry wypadek, grałby tu z nami – twierdzi.
– Mamy niespodziankę w zanadrzu na dziś. Wszyscy, jak jeden mąż, zagramy mecze grupowe w hołdzie dla Salvadora i jemu zadedykujemy zwycięstwa. Jesteśmy dobrej myśli. Mamy nadzieję, że wszystko na tych mistrzostwach pójdzie po naszej myśli. Czujemy respekt przed Włochami, jednak postaramy się zagrać o pełną pulę – stwierdził z kolei napastnik, Lucas Barrios.










