Widzew po przyjściu Czesława Michniewicza gra bardzo skutecznie. Na tyle, że łodzianie bliscy są gry w europejskich pucharach. Osiągną cel, jeśli jutro ograją Górnik Zabrze. W zwycięstwo wierzy piłkarz Widzewa, Piotr Grzelczak.
Zawodnik podkreśla, że z meczów przeciwko Górnikowi ma dobre wspomnienia. Grając w I lidze Widzew dwukrotnie zwyciężył zespół z Zabrza.

– Z Górnikiem zawsze grało nam się dobrze. Jeszcze w pierwszej lidze wygraliśmy z tym zespołem dwukrotnie. W Zabrzu zdobyłem nawet gola. Jesienią, już w Ekstraklasie, także pokonaliśmy tę drużynę. Chcielibyśmy, aby ta passa trwała. Ponadto dobrze by było zakończyć rozgrywki z czterema zwycięstwami pod rząd. Wiemy jednak, że mecz meczowi nie jest równy. To, że ostatnio wygraliśmy trzy razy pod rząd, nie będzie miało w Zabrzu znaczenia. Musimy zagrać tam jak najlepiej i zwyciężyć. Chcemy przywieźć do Łodzi trzy punkty – powiedział Grzelczak.
Piłkarz jest zachwycony nadspodziewanie dobrą formą Widzewa. Zdaje sobie również sprawę, że prawdopodobnie jest to jego najlepszy sezon w dotychczasowej karierze. – Tak dobrego sezonu jeszcze nie miałem. Jestem zadowolony ze zdobywanych goli, ale jeszcze bardziej z tego, że drużyna wygrywa. Nie ważne jest przecież, kto wpisuje się na listę strzelców. Oczywiście moja radość po każdym z goli jest duża. Tym bardziej, gdy gramy w Łodzi, przy naszej licznej publiczności.











