Bramkarz Jagiellonii Białystok, Grzegorz Sandomierski, opowiadał o wygranej w Pucharze Polski oraz o zbliżającym się meczu, w którym w najbliższej kolejce Jagiellonia podejmie na własnym boisku Zagłębie Lubin.
Mimo ostatniego potknięcia w meczu z Arką, nadal jesteście na czele tabeli. Jak zapatrujecie się na kolejne mecze?
Drużyna wychodzi na każde kolejne spotkanie z nastawieniem, że nieważny jest przeciwnik. Chcemy wygrywać wszystkie kolejne mecze. W głównej mierze pragniemy, by w każdym spotkaniu zdobywać trzy punkty.

Jakie cele zakładaliście sobie przed sezonem, a jak weryfikuje je na początku liga?
Przede wszystkim zakładaliśmy sobie, by jak najlepiej wystartować wraz z początkiem sezonu, bo wtedy cele same się wykrystalizują. Wiadomo, że jak ma się dobry początek i silny zespół, to walczy się o najwyższe miejsce w tabeli. Chcemy grać dobrze, ogrywać każdego kolejnego przeciwnika, a jak to się potoczy – zobaczymy. My krok po kroku dążymy do osiągnięcia celów, dlatego staramy się piąć w górę czy też utrzymywać się jak najwyżej przez jak najdłuższy czas.
W Pucharze Polski Flota postawiła Wam duży opór, lecz udało się wygrać 1:0. Czy to zwycięstwo można traktować jako powrót na właściwe tory po porażce z Arką?
Puchar rządzi się swoimi prawami. Pojechaliśmy na bardzo daleki wyjazd… Flota postawiła nam trudne warunki, jednak tego można było się spodziewać. Jest to drużyna pierwszoligowa, która plasuje się zawsze gdzieś w czubie tabeli. Skromne zwycięstwo… ale wystarczyło! Nie mogę powiedzieć, że wygraliśmy to spotkanie najmniejszym nakładem sił, bo w każdym meczu musimy dawać z siebie 100%. My daliśmy z siebie to 100%, strzeliliśmy bramkę i to my gramy dalej, więc nasze założenie, jakim był awans do kolejnej rundy, w pełni wykonaliśmy.
Mecz z Flotą już za Wami, teraz czas na kolejne spotkanie. Czy już rozmawialiście z trenerem o założeniach na mecz z Zagłębiem Lubin?
Nie, jeszcze nie. Rozmawialiśmy jak na razie dość krótko na temat Zagłębia, dosłownie parę zdań. Jeszcze przyjdzie czas, by omówić założenia przed tym spotkaniem. Tak jak powiedziałem, jesteśmy jeszcze nad morzem, koło Świnoujścia, dopiero w czwartek będziemy w Białymstoku, więc dopiero od tego dnia zaczniemy się przygotowywać do meczu z Zagłębiem. Chcemy zagrać w tym spotkaniu jak najlepiej, chcemy wygrać to spotkanie, tym bardziej że gramy przed własną publicznością.
Jaki Twoim zdaniem jest najmocniejszy i najsłabszy punkt Zagłębia?











