Górnik Zabrze zamierza już w tym tygodniu uregulować zapis umowy z Bogdanką w sprawie pierwokupu Prejuce’a Nakoulmy. To nie oznacza jednak, że piłkarz z Burkina Faso pozostanie w śląskim zespole.

„Górnicy” prześlą jeszcze w tym tygodniu na konto pierwszoligowego klubu aż milion złotych, bo taka właśnie kwota widnieje w umowie między klubami. Zabrzanie wielkiej straty finansowej odczuć jednak nie powinni, bo już myślą, gdzie obiecującego zawodnika sprzedać. Ostatnia najwięcej mówi się o Tereku Grozny, który byłby w stanie wyłożyć aż 1,5 miliona euro.
Sam zawodnik według mediów wcale nie zamierza jednak udawać się do Czeczeni, ale wszystkie te doniesienia sprostował niedawno jego agent.
– Jeżeli pojawi się propozycja satysfakcjonująca Górnika Zabrze, a mojemu klientowi da impuls do rozwoju, to ją rozważymy. Klub dostał oferty z innych krajów, a Nakoulma nie ma negatywnego nastawienia do Rosji i innych państw z Europy Wschodniej – wyjaśnił Daniel Weber.
Zapowiada się więc kolejna długa saga transferowa w tym lecie, tym razem na polskim rynku transferowym.











