Fabio Grosso, były zawodnik Interu, obecnie obrońca Olympique Lyon, tłumaczy wczorajszą porażkę. Rozczarowany, że wszedł tak późno.
„Mój przypadek nie jest ważny. To mnie teraz nie interesuje. Wszyscy musimy pracować lepiej by stawić czoła i pokazać naszą siłę w meczu z Rumunią. Jesteśmy zespołem który wczoraj wieczorem nie pokazał swojej wartości. Musimy pokazać to w następnym meczu. Za wczorajszą porażkę bierzemy na siebie całą odpowiedzialność, ale są jeszcze dwa mecze by polepszyć sytuację i właśnie w następnym meczu będziemy próbować to zrobić”.
Również tak jak Toni, sądzi że włosi w drugiej połowie pokazali się z lepszej strony: „Sądzę, że w drugiej połowie zespół zareagował lepiej. Stworzyliśmy więcej sytuacji. Nie mieliśmy jednak szczęścia”.










