Na Santiago Bernabeu Real Madryt mierzył się z Realem Valladolid. W zaskakująco zaciętym meczu w Madrycie padło aż siedem goli. Gospodarze ostatecznie pokonali rywala 4:3.
„Królewscy” po wygraniu tego spotkania mogli odskoczyć Atletico Madryt na dziewięć punktów w walce o drugie miejsce w tabeli. Drużyna Valladolid natomiast znajdowała się na bezpiecznej 12. lokacie w lidze, a zwycięstwo mogło wywindować ją na dziesiątą. Wszystko zależało od tego, jak ułożą się pozostałe spotkania 34. kolejki. Na grę w rozgrywkach europejskich podopieczni Djukicia szans raczej już nie mają.

Goście już od pierwszych minut pokazali, że mają zamiar postawić się podopiecznym Mourinho. Rezultatem tego była bardzo szybko strzelona bramka przez Valladolid. Już w 8. minucie po dobrej kontrze Oscar wpakował piłkę do siatki Lopeza. Real próbował szybko odpowiedzieć, ale brakowało mu wykończenia.
W 25. minucie spotkania Ronaldo popisał się bardzo ładnym strzałem z dystansu. Jaime był jednak na posterunku i nie dał się pokonać. Sekundy później gościom nie udało się już uniknąć utraty gola. Po strzale Di Marii piłka odbiła się od Valiente i wpadła do bramki. Real na tym jednak nie skończył. W 32. minucie po dośrodkowaniu Di Marii Ronaldo posłał piłkę głową do siatki rywala i „Królewscy” wyszli na prowadzenie 2:1. Valladolid nie miało zamiaru się jednak poddawać. Już trzy minuty później goście doprowadzili do remisu za sprawą Guerry.
Pod koniec pierwszej połowy obie ekipy stworzyły sobie kilka groźnych sytuacji, ale nie zobaczyliśmy już więcej goli. Do przerwy na Bernabeu mieliśmy remis 2:2.
„Królewscy” zabrali się do solidnej pracy już na początku drugiej połowy. W 49. minucie po świetnym podaniu od Benzemy Kaka zdobył trzeciego gola dla gospodarzy. Goście też nie odpuszczali. Tym razem jednak Real nie pozwolił im na tak szybkie odrobienie strat, jak w pierwszej połowie.
Podopieczni Mourinho przeważali na boisku, lecz często brakowało im wykończenia akcji. Liczne próby zdobycia kolejnego gola zakończyły się jednak pomyślnie w 70. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Cristiano Ronaldo wpakował piłkę do siatki Valladolid, zdobywając drugiego gola w tym spotkaniu. Kilka minut później szansę na bramkę mieli natomiast goście. Po ładnym dośrodkowaniu Ebert był bliski pokonania Lopeza, ale futbolówka ostatecznie poszybowała ponad bramkę.
Valladolid szukało bramki i pod koniec spotkania po przepięknym strzale Sastre gościom udało się strzelić trzeciego gola. Do końca spotkania żadna z drużyn nie zdołała już zdobyć bramki i „Królewscy” ostatecznie pokonali rywala 4:3.
Kocham Cie Cristiano!
Daj mi do buzi.
Bez przesady !
O-o-o-o-o ja uwiel-biam jom ona tu jest
Hala Madrid!!! Real najlepszy!!!