W sobotnie popołudnie piłkarze Bundesligi zainaugurowali 13. kolejkę rozgrywek. W siedmiu spotkaniach padły aż 22 bramki. W najciekawszych meczach Werder pokonał SC Freiburg 6:0, a VfL Wolfsburg przegrał na własnym boisku z FC Nurnberg 2:3.
VfL Wolfsburg – FC Nurnberg 2:3
Mistrzowie Niemiec niespodziewanie przegrali z drużyną FC Nurnberg 2:3. Gości objęli prowadzenie w 56. minucie za sprawą Alberta Bunjaku, który zdobył swoją czwartą bramkę w tym sezonie. „Wilki” odpowiedziały bardzo szybko. Zaledwie trzy minuty po trafieniu beniaminka wyrównującą bramkę zdobył Ashkan Dejagah. Jednak po kolejnych kilku minutach goście znów wyszli na prowadzenie, a kolejne trafinie w Bundeslidze zaliczył Szwajcar Bunjaku. Mistrzowie Niemiec zdołali ponownie wyrównać na dziesięć minut przed końcem meczu. Bramkę z rzutu karnego zdobył Grafite. Ostatnia akcja należała jednak do gości. W doliczonym czasie gry trzeciego gola dla swojej drużyny zdobył Peer Kluge i sensacyjne zwycięstwo nad Wolfsburgiem stało się faktem.
VfB Stuttgart – Hertha Berlin 1:1

Obie drużyny spisują się w tym sezonie zdecydowanie poniżej oczekiwań. Hertha jest na samym końcu ligowej tabeli, a Stuttgart przed tym spotkaniem zajmował 15. miejsce. W pierwszym składzie Herthy znaleźli się Łukasz Piszczek (zagrał na prawej obronie) oraz Artur Wichniarek. W 49. minucie goście wyszli na prowadzenie. Podanie Maximiliana Nicu na bramkę zamienił Adrian Ramos. Gospodarze zawzięcie dążyli do wyrównania, co udało im się w 83. minucie, kiedy swoje pierwsze trafienie w tym sezonie zdobył Zdravko Kuzmanovic, ustalając wynik spotkania na 1:1. Remis nie satysfakcjonuje żadnej ze stron, a obie drużyny w dalszym ciągu okupują dolne rejony tabeli.
Schalke 04 – Hannover 96 2:0
Już prawie dwa tygodnie minęły od śmierci Roberta Enkego, bramkarza Hannoveru. Piłkarze Andreasa Bergmana pierwszy raz po tym tragicznym wydarzeniu wybiegli na boisko w ligowym spotkaniu. W sobotnim pojedynku nie sprostali jednak drużynie Schalke, przegrywając 0:2. Bramki dla podopiecznych Felixa Magatha zdobywali Jefferson Farfan w 70. minucie oraz Jan Moravek w doliczonym czasie gry. Trzy punkty pozwoliły Schalke awansować na trzecie miejsce w tabeli.
FC Koeln – Hoffenheim 0:4
Słabo spisująca się w tym sezonie drużyna z Kolonii podejmowała na własnym stadionie zawodników z Hoffenheim. Ubiegłoroczny beniaminek gra w tym sezonie bardzo dobrze i plasuje się w górnej połówce tabeli. Goście udowodnili, że należy im się wysokie miejsce, łatwo wygrywając z FC Koeln 4:0. Podopiecznych Ralfa Rangnicka na prowadzenie wyprowadził już w szóstej minucie gry Carlos Eduardo. Dla Brazylijczyka było to trzecie ligowe trafienie w tym sezonie. Pięć minut później było już 2:0, kiedy to centrę Christiana Eichnera na bramkę zamienił Chinedu Obasi. Na 3:0 podwyższył na początku drugiej połowy Demba Ba. W 89. minucie wynik na 4:0 ustalił Vedad Ibisevic, który pokonał bramkarza gości strzałem z rzutu karnego.









