Dzisiejsze spotkanie TSG Hoffenheim z Schalke Gelsenkirchen zainauguruje trzecią kolejkę rozgrywek niemieckiej Bundesligi. W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu aktualny Mistrz Niemiec i lider tabeli VfL Wolfsburg podejmie Hamburger SV.
Piątek 20.30
TSG Hoffenheim – Schalke Gelsenkirchen
Podopieczni Felixa Magatha bardzo udanie rozpoczęli nowy sezon ligowy. Dwa zwycięstwa w dwóch pierwszych spotkaniach i bardzo widowiskowa gra wystawia nowemu szkoleniowcowi Schalke jak najlepszą ocenę. Z kolei Hoffenheim po remisie na inauguracje z Bayernem, w ostatniej kolejce nie sprostało Bayerowi Leverkusen przegrywając 0:1. Specjalną uwagę obrońcy gospodarzy powinni zwrócić na Kevina Kuranyi’ego, który od początku rozgrywek prezentuje wysoką formę.
Sobota 15.30
Borussia Dortmund – VfB Stuttgart
Atmosfera w zespole gospodarzy po środowym spotkaniu przeciwko Realowi Madryt zapewne nie jest najlepsza. Porażka 0:5 i to w kiepskim stylu stawia zespół Kuby Błaszczykowskiego w ciężkiej sytuacji. Sobotnie spotkanie będzie znakomitą okazją do rehabilitacji. Zwłaszcza przed kibicami, którzy oczekiwali na uczczenie rocznicy 100-lecia klubu. Zadania z pewnością nie ułatwi im ekipa ze Stuttgartu. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie w Bundeslidze, goście we wtorek pokonali w eliminacjach do Ligi Mistrzów FC Timisaora 2:0. Warto zwrócić uwagę na duet pomocników Elson – Hleb, którzy w tym sezonie mogą być czołowymi postaciami Bundesligi.
FC Koeln – Eintracht Frankfurt
Goście zaskakująco dobrze rozpoczęli obecne rozgrywki. W ligowej tabeli plasują się na wysokim piątym miejscu. Na przeciwległym biegunie znajduję się za to drużyna z Koloni. Głośne transfery i huczne zapowiedzi jak na razie nie przełożyły się na dobrą grę drużyny Łukasza Podolskiego. Szykuje się bardzo interesujące widowisko.
SC Freiburg – Bayer Leverkusen
Cztery punkty uzbierali podopieczni trenera Juppa Heyneckesa w dwóch pierwszych spotkaniach. Po remisie z Mainz i zwycięstwie nad Hoffenheim przyszła kolej na mecz z beniaminkiem z Freiburga. Jeżeli zgodnie z zapowiedziami ambicje piłkarzy, trenerów i działaczy z Leverkusen sięgają wyżej niż zaledwie dziewiąte miejsce z ubiegłego sezonu to mecz z Freiburgiem po prostu muszą wygrać.
FSV Mainz – Bayern Monachium
Drużyna z Monachium jest bez wątpienia największym rozczarowaniem początku sezonu. Głośne transfery, silny skład, dobry trener nie gwarantują póki co zwycięstw w Bundeslidze. Dwa remisy z pewnością nikogo na Allianz Arena nie zadowalają i na kolejną stratę punktów Bayern nie może już sobie pozwolić. W meczu tym nie wystąpi Franck Ribery, który odczuwa jeszcze skutki kontuzji.
FC Nurnberg – Hannover 96
W sobotnie popołudnie dojdzie do konfrontacji beniaminka z Norymbergii z drużyną Jacka Krzynówka Hannoverem 96. Już pierwsze kolejki pokazały, że oba zespoły skupią się w tym sezonie raczej na obronie ligowego bytu, więc punkty w walce z bezpośrednim rywalem są szczególnie cenne. Trudno wskazać faworyta, najbardziej prawdopodobny wydaje się remis.








