Ta niezwykle ciekawa kolejka ligowa dobiega końca. W poniedziałkowym zamykającym meczu świetny Górnik Zabrze podejmie dobrze spisującego się beniaminka – Piasta Gliwice.

Faworytami tego spotkania są gospodarze. Statystyka pojedynków pomiędzy oboma klubami – choć meczów nie było ich wiele – jest na korzyść Górnika. Oba zespoły rozegrały ze sobą zaledwie trzy potyczki w polskiej ekstraklasie. Dwie z nich odbyły się w sezonie 2008/2009, kiedy zabrzanie spadli z najwyższej klasy rozgrywkowej. Trzecie starcie zostało rozegrane w sierpniu zeszłego roku. Górnik wygrał dwa mecze, a Piast jeden. Stosunek bramek to 3:2 z korzyścią dla jutrzejszych gospodarzy.
Oba kluby spisują się w lidze nadzwyczaj dobrze. Górnik w przypadku jutrzejszej wygranej awansuje na trzecie miejsce w tabeli. Piast może być na szóstej lokacie, jeżeli przywiezie do Gliwic trzy punkty. Nie będzie to proste, ponieważ „Trójkolorowym” strzelić bramkę jest niezwykle trudno. W 15 meczach stracili jedynie 11 goli, co jest najlepszym wynikiem w naszej lidze. Bramkarze Piasta wyciągali piłkę z siatki aż 24 razy.

Z Górnika w trakcie zimowego okienka odszedł Arkadiusz Milik, strzelec siedmiu goli w rundzie jesiennej. Drugi ważny napastnik, Prejuce Nakoulma, nabawił się kontuzji podczas ostatniego sparingu. Z Piasta nikt nie odszedł, ale gliwiczanie mają ogromny problem z kontuzjami. Kędziora, Izvolt, Zganiacz – to tylko niektóre nazwiska. Martwić kibiców może fakt, że to właśnie ci piłkarze byli szczególnie aktywni w poprzedniej rundzie. Nie wiadomo więc, jak spiszą się ich zastępcy.
Piast udowodnił już, że potrafi urywać punkty trudnym rywalom na wyjeździe. Przekonali się o tym chociażby w Białymstoku i Gdańsku. Górnik wydaje się faworytem, ale nie można przekreślać Piasta. Zwłaszcza że atak zabrzan jest wyraźnie osłabiony. Mecz rozpocznie się w poniedziałek o 18:30.











