Już jutro na stadionie w Zabrzu miejscowy Górnik podejmie Zagłębie Lubin. Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie, ponieważ oba zespoły prezentują w tym sezonie ciekawą piłkę. Poniżej zapowiedź tego pojedynku.
Ostatnich dwóch spotkań w Zabrzu Zagłębie nie wspomina zbyt miło. 26 listopada przegrało aż 4:1, a wcześniej wracało do Lubina z pięcioma straconymi bramkami! Oznacza to, że jutro możemy mieć kosmiczny futbol obfitujący w dużą liczbę goli. Patrząc na wszystkie rywalizacje obu zespołów, to Górnik jest w lepszej sytuacji. Dotychczas rozegrano 48 pojedynków, w których górnicy zwyciężyli czternastokrotnie, 22 razy padł remis, a w dwunastu spotkaniach to „Miedziowi” byli drużyną silniejszą. Wiadome jest jednak, że jutro o 14:30 wszystkie ww. statystyki zostaną wyrzucone do kosza i nikt o nich nie będzie myśleć.

Miny kibiców z Zabrza są bardzo wesołe. Jest to spowodowane m.in. sytuacją w tabeli. Górnik zajmuje czwarte miejsce z dwudziestoma oczkami. Warto wspomnieć, że górnicy są jedyną niepokonaną drużyną ekstraklasy w sezonie 2012/2013. W Lubinie nie wygląda to już tak kolorowo. Podopieczni Pavla Hapala zajmują 14. lokatę i mają na koncie jedynie pięć punktów.
– Wracam na stadion, na którym spędziłem super lata. Wszyscy o tym wiedzą i będę to zawsze podkreślał. Przede wszystkim przyjeżdżam do Zabrza z wielkim szacunkiem dla klubu i jego kibiców, ale też po zwycięstwo. Jestem bardzo zaskoczony, że Górnik gra o wysokie cele i spisuje się bardzo dobrze. Zespół ma pomysł na grę i naprawdę miło się go ogląda. Chłopaki fajnie się rozwijają, o czym też świadczą powołania do kadry. Ostatnio na mecz z Urugwajem nominowany został Arek Milik. To bardzo ciekawy zawodnik o dużych perspektywach – powiedział były piłkarz Górnika Zabrze, a obecny Zagłębia, Adam Banaś.
– Górnik nie przegrał jeszcze w obecnym sezonie, zdajemy sobie z tego sprawę. Faktycznie będzie to trudny mecz, ale w naszej sytuacji myślę, że możemy wygrać z każdą drużyną. Pojedziemy do Zabrza z podniesionymi głowami i wiarą, że jesteśmy w stanie zwyciężyć. Trzeba zwrócić uwagę, że Górnik w każdym spotkaniu stwarza sobie bramkowe sytuacje, może nie ma ich wiele, ale jest skuteczny. Zawodnicy ofensywni: Milik, Nakoulma, Olkowski i Kwiek, są bardzo groźni, szczególnie w grze do przodu. Musimy przede wszystkim liczyć na siebie i swoje mocne punkty. Chciałbym, żeby Zagłębie zagrało jak ze Śląskiem, bo we Wrocławiu praktycznie nie popełnialiśmy błędów i potrafiliśmy wykorzystać dwie sytuacje, które sobie stworzyliśmy – powiedział przed spotkaniem z górnikami trener „Miedziowych”, Pavel Hapal.











