Górale powalczą z Piastem


W sobotnie południe na stadionie w Bielsku-Białej dojdzie do konfrontacji pomiędzy lokalnym Podbeskidziem a Piastem Gliwice. Faworytem spotkania są popularne „Piastunki”, które po ostatnim meczu ze Śląskiem Wrocław awansowały na trzecie miejsce w ligowej tabeli T-Mobile Ekstraklasy.


Udostępnij na Udostępnij na

Podopieczni Czesława Michniewicza bardzo pechowo przegrali ostatni pojedynek z Polonią Warszawa. W owym meczu doskonałą sytuację zmarnował Malinowski, czym pozbawił „Górali” cennych trzech punktów, które dałyby awans na magiczną lokatę numer 14. Grając u siebie, Podbeskidzie zremisowało trzy ostatnie mecze – z Zagłębiem Lubin, PGE GKS-em Bełchatów oraz Koroną Kielce. Warto jednak dodać, iż przez cały sezon piłkarze Michniewicza tylko raz potrafili wygrać na stadionie w Bielsku-Białej – odbyło się to w inauguracyjnym meczu rundy wiosennej z Jagiellonią Białystok. Niewątpliwie głównym motorem napędowym „Górali” jest napastnik Robert Demjan, który strzelił do tej pory aż 12 bramek! Z ręką na sercu trzeba przyznać, że jak na outsidera rozgrywek jest to bardzo dobry wynik. 

Nasze nastawienie jest niezmienne: walczymy do końca. Mamy tyle samo punktów co PGE GKS Bełchatów i zaledwie trzy oczka straty do miejsca gwarantującego utrzymanie. Na tym się koncentrujemy, bo do końca sezonu pozostały jeszcze cztery ważne kolejki – mówił Czesław Michniewicz.

Piast Gliwice po ostatnim dramatycznym meczu ze Śląskiem Wrocław wskoczył na trzecie miejsce na podium i wszystko wskazuje na to, że to właśnie „Piastunki” zgarną brązowy medal T-Mobile Ekstraklasy. W drużynie Marcina Brosza również widoczny jest duży wpływ jednego zawodnika. Mowa oczywiście o kapitanie Piasta Tomaszu Podgórskim, który jest w tym sezonie nie do zatrzymania, a jego bramkami delektują się wszyscy fanatycy polskiej piłki kopanej. Gliwiczanie na wyjazdach prezentują się w miarę przyzwoicie, ponieważ w tabeli uwzględniającej tylko mecze w delegacjach zajmują trzecie miejsce z bilansem siedmiu wygranych, jednego remisu oraz pięciu porażek. Czy w Bielsku będzie podobnie?

Są trzy, cztery drużyny, które mają o jeden punkt mniej i wystarczą dwa remisy, aby spaść nawet na szóstą lokatę. Pozostałe pojedynki są dla nas bardzo istotne, bo chcemy za wszelką cenę wywalczyć miejsce na podium. Mamy nadzieję, że uda nam się ukoronować nasz udany sezon – powiedział Marcin Robak.

W rundzie jesiennej lepszą drużyną okazał się Piast Gliwice, który pokonał „Górali” 1:0 po bramce Rubena Jurado. Jeśli chodzi o bilans wszystkich bezpośrednich meczów o punkty, to wygląda on następująco: osiem zwycięstw „Piastunek”, trzy remisy oraz zaledwie jedna trzypunktowa zdobycz Podbeskidzia Bielsko-Biała. Istotnym faktem jest również to, iż obie ekipy dopiero drugi raz zmierzą się ze sobą na poziomie ekstraklasy – wcześniej były to pojedynki w II oraz I lidze polskiej.

Spotkanie w Bielsku sędziować będzie Paweł Raczkowski. W bieżących rozgrywkach warszawski arbiter był wyznaczony do prowadzenia 20 meczów – pokazał w tym czasie 81 żółtych kartek, trzy czerwone oraz podyktował sześć rzutów karnych.

Najnowsze