FC Porto to jedyny zespół, który nie przegrał swojego meczu w obecnym sezonie ligi portugalskiej. „Smoki”, dzięki wysokiej i równej formie, pewnie kroczą po tytuł mistrza Portugalii.
Wydaje się mało prawdopodobne, by druga w tabeli Benfica odrobiła osiem punktów straty. Jednak kibice z Estadio da Luz wierzą, że w końcu Porto zacznie notować słabe wyniki. Najbliższa okazja już dzisiaj, choć piłkarze SC Beira Mar mają nikłe szanse na pokonanie swojego rywala. Naturalnie faworytem w tym spotkaniu jest FC Porto.

Jednak najciekawszym pojedynkiem 17. kolejki ligi portugalskiej będzie mecz wicelidera, Benfiki Lizbona, z piątą Nacional Madeirą. Mimo że dzieli je jedenaście punktów, to goście walczący o grę w europejskich pucharach z pewnością zrobią wszystko, by wrócić do domu z trzema punktami. Benfica cały czas liczy na to, że w końcu Porto złapie zadyszkę i zacznie gubić punkty.
Trzeci Sporting w Funchal zmierzy się z miejscowym CS Maritimo. Gospodarze muszę wygrać, gdyż tylko trzy punkty dzielą ich od trzynastego miejsca w tabeli. Zadanie wydaje się możliwe do zrealizowania, gdyż piłkarze z Lizbony mają wyraźny kryzys. W poprzedniej kolejce nie sprostali Pacos de Ferreira i przegrali 2:3. Dla podopiecznych Duarte Correiry jest to wymarzona okazja do tego, by pokonać silniejszego rywala.











