Michał Gliwa jest już oficjalnie piłkarzem Zagłębia Lubin. 24-letni bramkarz opowiedział co nieco o transferze, ambicjach i byciu bramkarzem.
– Nie ukrywam, że jestem bardzo zadowolony z tego transferu, co do gratulacji, to jeszcze bym się wstrzymał, bo najpierw muszę udowodnić swoją wartość w nowym klubie. Zobaczymy po pierwszych występach, czy można będzie mi gratulować. Do zmiany klubu podchodzę bardzo spokojnie, skupiam się na najbliższych treningach i pracy, którą mam tu do wykonania. Wierzę jednak, że będzie dobrze – powiedział Michał Gliwa.
– Rozmowy się przedłużały, ponieważ długo czekaliśmy na zgodę prezesa Wojciechowskiego. Kartę przetargową stanowiło chyba to, że zrzekłem się zaległych pensji. Wiedziałem, że Zagłębie chce mnie ściągnąć i będę miał szansę się rozwijać, a na tym etapie kariery to dla mnie najważniejsze. A pieniądze? Jak będę dobrze grał, to nie będę się o nie musiał martwić – opowiedział 24-latek o komplikacjach dotyczących przejścia do „Miedziowych”.
Zapytany o porywczy charakter bramkarzy, Gliwa stwierdził: – Może to się trochę zmienia na boisku, ale chyba nie w jakiś negatywny sposób. Przyznam, że życie prywatne oddzielam od zawodowego, bo tak trzeba. W piłce nie ma sentymentów, czasem na boisku trzeba być skurczybykiem, takie są realia. Rywalizacja ma być, jednak na zdrowych zasadach. Na boisko wybiega się po zwycięstwo, mecz to taka mała wojna.
Na koniec nowy bramkarz Zagłębia opowiedział o rywalizacji, która czeka go o miejsce w pierwszym składzie: – Z Markiem Koziołem miałem kontakt na zgrupowaniach reprezentacji młodzieżowej. Marek jest wysoki i ma swoje atuty, ja też w pewnych elementach jestem mocniejszy. Skupiam się jednak na sobie, chcę się poprawić w niektórych elementach, udoskonalić w tym, w czym jestem dobry. O Konradzie Fornecu wiem niewiele, muszę go poznać, by wyrobić sobie zdanie. Jest też Damian Primel, graliśmy przeciwko sobie w Młodej Ekstraklasie, ciekawy chłopak.
Michał Gliwa sezon 2012/2013 spędzi w Zagłębiu Lubin. Do składu „Miedziowych” dołączył w letnim okienku transferowym, odchodząc z warszawskiej Polonii. Wcześniej 24-latek występował w Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski i w drugim zespole Cracovii.
Więcej o T-Mobile Ekstraklasie znajdziecie tutaj










