We wczorajszym meczu 4. kolejki polskiej Ekstraklasy Piast Gliwice uległ Jagiellonii Białystok 0:2. Zawodnik beniaminka z Gliwic – Kamil Glik – zdecydował się opowiedzieć o przyczynach porażki swojego klubu.
Meczu przeciwko Jagiellonia nie zaliczycie chyba do udanych?
Na pewno do udanych zaliczyć go nie można, choć naprawdę w niektórych momentach graliśmy naprawdę dobrze, długo utrzymywaliśmy się przy piłce, nawet stworzyliśmy sobie sytuacje w pierwszej i drugiej połowie… ale cóż, taka jest piłka, na pewno jechaliśmy z myślą o chociażby jednym punkcie, ale niestety…
Co było przyczyną waszej porażki we wczorajszym meczu?
Ciężko powiedzieć, co było przyczyną. Na pewno zrobimy sobie analizę wideo i po prostu wyłapiemy nasze błędy. Moim zdaniem zbyt dużo było błędów indywidualnych, które zadecydowały o bramkach dla Jagiellonii.
Jak sam oceniasz swój wczorajszy występ w meczu z Jagiellonią?
Myślę, że nie zagrałem złego meczu, ale cóż… jeśli drużyna przegrywa, to nie jestem zadowolony także i ze swojego występu.
Teraz dwa tygodnie przerwy w rozgrywkach Ekstraklasy. Jak je wykorzystacie?
Ta przerwa dobrze nam zrobi. Jest czas, żeby poukładać drużynę, żeby wyeliminować te błędy, jakie zostały popełnione w meczu z Jagiellonią.
W następnej kolejce zagracie z Górnikiem. Wierzycie w korzystny rezultat?
Tak, w następnej kolejce gramy derby z Górnikiem. Górnik jest w podobnej sytuacji jak my, więc na pewno będzie to fundamentalny mecz i dla nas, i dla nich…










