Działacze turyńskiego klubu są gotowi, by zacząć prawdziwy atak dotyczący ściągnięcia obrońcy Liverpoolu do swojego zespołu. Sam zawodnik nie ukrywa, iż imponuje mu zainteresowanie ze strony takiego zespołu, jakim jest Juventus Turyn.
Szybkie zrealizowanie transferu jest obecnie dla działaczy ze stolicy Piemontu sprawą priorytetową. W związku z kontuzjami, jakich nabawili się Zdenek Grygera (ma problemy z kolanem), Paolo De Ceglie (powikłania związane z rzepką zawodnika) oraz słabą formą sprowadzonego latem Marco Motty, Glen Johnson mógłby stać się wybawieniem dla „Bianconerich”.
Problemem jednak może okazać się sponsor drużyny z Anfield Road, czyli grupa New England Sports Ventures. Jak informuje prasa angielska, sprowadzenie 26-letniego zawodnika może okazać się nie lada wyczynem dla menadżerów klubu z Turynu. Jak mówi John W. Henry, czyli przedstawiciel nowego właściciela „The Reds”, klub ani myśli pozbywać się kluczowych graczy. Liverpool nie jest zainteresowany sprzedażą zawodników dla pozyskania środków pieniężnych.










