Gwiazda Newcastle United i reprezentacji Irlandii, bramkarz Shay Given zaprzeczył, jakoby latem miał przenieść się do czołowego klubu Premiership – Arsenalu Londyn. 31-latek stwierdził, że jedenasty sezon na St. James’ Park na pewno nie będzie jego ostatnim.
„Jestem w Newcastle od roku 1997. To świetny klub z fantastycznymi kibicami. Nie mam powodu, by odejść.”, mówi w wywiadzie dla Irish Daily Mail.
„Mój kontrakt będzie ważny jeszcze przez trzy lata. Przyzwyczaiłem się do życia na północnym wschodzie. Chciałbym zostać w Newcastle do zakończenia kariery.”, dodaeje bramkarz reprezentacji Irlandii, który wraca do siebie po konruzji, która wyłączyła go z gry przez sporą część minionego sezonu.
„Rehabilitacja przynosi efekty i czuję się świetnie.”, mówi. „Za kilka tygodni będę mógł dołączyć do kolegów i razem z nimi przygotować się do nowego sezonu Premiership.”
Given wypowiedział się również na temat nowego selekcjonera reprezentacji Irlandii, Włocha Giovanniego Trappatoniego: „Nowy szkoleniowiec jeszcze się ze mną nie kontaktował. Rozmawiałem za to z jego asystentem, Liamem Bradym. Obaj uważamy, że to właściwy człowiek na właściwym miejscu.”
„Z pewnością nie jesteśmy bez szans w walce o awans na Mistrzostwa Świata 2010. Nasza grupa do najłatwiejszych nie należy, jednak będziemy robić wszystko, by nie zawieść kibiców i nowego selekcjonera. Gra na Mundialu w 2002 roku na boiskach Korei i Japonii była fantastycznym doświadczeniem i chciałbym tego doświadczyć jeszcze raz.”, kończy.










