Wygląda na to, że działacze Newcastle United złagodzili swoje stanowisko w sprawie ewentualnego transferu swojego bramkarza. Sah Given dostał pozwolenie na rozmowy z przedstawicielami Manchesteru City.
Parol na Irlandczyka możnowładcy z Eastlands zaginali już od początku stycznia. Given jest jedną z najjaśniejszych postaci podupadłego Newcastle. Dzięki jego nieustępliwej postawie zespół traci znacznie mniej bramek, niż by to wynikało z jakości gry.
Rozbieżności w kwestii sumy odstępnego są niewielkie. City wstępnie proponuje ok 5 mln funtów, podczas gdy włodarze popularnych „Srok” żądają o dwa miliony więcej. Jednak finanse żadnego problemu stanowić nie będą. Przebogatym szejkom wystarczy jedynie zgoda na rozmowy.
City nie złożyło jeszcze oficjalnej oferty, ale biorąc pod uwagę rychłe zamknięcie zimowego okna transferowego, jeszcze dziś możemy się spodziewać konkretnych działań.










