Polscy kibice od kilku dni są myślami przy meczu z Urugwajem. W końcu nie często się zdarza, że formę Polaków sprawdza czwarty zespół mistrzostw świata i mistrz Ameryki Południowej. Jak na to spotkanie zapatruje się były reprezentant Polski, Radosław Gilewicz? Zapraszamy do lektury.
Urugwaj to bardzo wysoko notowany zespół. Mistrz Ameryki Południowej. Jakie szanse ma Polska w starciu z rywalem takiego kalibru?
Szanse są zawsze. To jest piłka nożna. Nawet z tak dobrym przeciwnikiem jak Urugwaj trzeba szukać zwycięstwa. Jesteśmy w trakcie budowania czegoś fajnego. Robimy krok po kroku do przodu, więc nie ma lepszej możliwości, jak dobrze pokazać się na tle takiego przeciwnika. Wydaje mi się, że to jest dla nas oraz dla młodych piłkarzy, którzy dołączają do kadry polskiej, naprawdę dobry sprawdzian.
Czy dla zawodników będzie to trudniejszy mecz niż z Anglią?

Nie można na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć ze względu na to, że nie wiadomo, z jakim nastawieniem przyjadą piłkarze Urugwaju. Musimy wziąć pod uwagę to, że mecz z Anglią był o stawkę, a tutaj mamy do czynienia ze starciem towarzyskim, więc takich spotkań nie można porównać. Urugwaj oraz Anglia to są wielkie drużyny. Światowa czołówka. Z naszego punktu widzenia są to jednak równie ważne spotkania.
Ze względu na kontuzję do kadry nie został powołany Jakub Wawrzyniak. Jego miejsce zajął Piotr Brożek. Jak Pan ocenia tę decyzję?
Niestety, zbyt wielu alternatyw nie mamy na tę stronę.
A Sebastian Boenisch?
Nie wygłupiajmy się z Boenischem. Przecież nie grał przez ostatnie pół roku, więc nie można takiego zawodnika powołać.
Mecz z Urugwajem to będzie pierwsze spotkanie Polaków za kadencji prezesa Zbigniewa Bońka. Czy wpłynie to jakoś na postawę piłkarzy?
Wychodząc na boisko, nie myśli się, że się gra dla prezesa PZPN-u. Obecnych zawodników też nie powinno to interesować. Grają dla Polski i dla kibiców. Oczywiście jeżeli Polska reprezentacja będzie wygrywała mecze, to Polski Związek Piłki Nożnej będzie lepiej odbierany.
Czy wynik tego spotkania będzie miał duży wpływ na przygotowanie do pozostałych meczów o punkty?
Na pewno każdy sprawdzian, nawet jeżeli jest to mecz towarzyski, coś daje. Nowe spojrzenie selekcjonera na zespół. Na poszczególnych piłkarzy. Jestem ciekawy, czy Robert Lewandowski będzie grał całe spotkanie. Tak samo jak Łukasz Piszczek, mają naprawdę niesamowity program do zimy. Ważne jest również, jakie możliwości mają inni zawodnicy, którzy wyróżniali się w swoich zespołach i ligach. Na te rzeczy z pewnością trener będzie zwracał uwagę i dlatego takie sparingi dużo dają.










