Pomocnik Manchesteru United, Ryan Giggs, wypowiedział się na temat zbliżających się mistrzostw świata. Według Walijczyka zwycięzcami mundialu okażą się reprezentanci Hiszpanii.
Ryan Giggs, mimo swojej niesamowitej kariery klubowej, nie miał okazji zagrać ze swoją reprezentacją na wielkich imprezach międzynarodowych. Jego kraj tylko raz zdołał zakwalifikować się do mistrzostw świata. Było to w roku 1958, więc Giggs jeszcze nawet się nie narodził. Pomocnik wypowiedział się więc na temat tego, co będzie robił podczas wakacji, czy będzie oglądał mecze i przede wszystkim za kogo trzyma kciuki – który team jest jego faworytem imprezy w RPA.
– Podczas mistrzostw świata na pewno będę na jakiejś plaży. Oczywiście zamierzam śledzić poczynania reprezentacji na tej imprezie. Od ćwierćfinałów będę siedział już przy telewizorze i oglądał wszystkie mecze. Jestem przecież wielkim kibicem piłki nożnej. Jest sześć, góra siedem drużyn, które mogą walczyć o triumf na tym mundialu. Są to: Brazylia, Argentyna, Anglia, Niemcy, Holandia czy Hiszpania. Bardzo kibicuję moim kolegom z Anglii, jednak uważam że mistrzami świata zostaną Hiszpanie – zakończył 37-letni zawodnik Manchesteru.









