Niedawno cały piłkarski świat obiegła smutna wieść o tym, że podczas meczu ligi sudańskiej zmarł Nigeryjczyk Endurance Idahor. Tymczasem równie smutne wieści napływają z Ghany. Po meczu tamtejszej ligi zmarł 20-letni obrońca, Bartholomew Yeboah.
20-latek upadł na plac gry na siedem minut przed zakończeniem niedzielnego meczu ligi ghańskiej, w którym jego Kessben FC grało z Liberty Professionals. Niestety, mimo natychmiastowego transportu do szpitala i pomocy medycznej, w poniedziałek rano Yeboah zmarł.
– To wielka tragedia i cały klub jest w szoku. Nic nie wskazywało na to, że Bartholomew ma się źle – stwierdził w wywiadzie dla KickOffGhana.com rzecznik prasowy Kessben Fred Acheampong.
Szpital Korle Bu w Akrze, do którego przewieziono Yeboaha, nie wydał jeszcze żadnego komunikatu na temat przyczyny jego śmierci.










