Pomocnik reprezentacji Anglii, Steven Gerrard, odniósł się do krytyki Patricka Vieiry na temat młodych zawodników wchodzących do reprezentacji „Lwów Albionu”. Gwiazda Liverpoolu nie widzi jednak problemu.
Były kapitan Arsenalu Londyn i reprezentacji Francji w ubiegłym tygodniu zasugerował, że obecni reprezentanci Anglii nie są dumni jak kiedyś w swojej grze, powołał się na liczbę młodych zawodników w zespole, którzy pojawili się w kadrze ze względu kontuzje bardziej doświadczonych. W ekipie Roya Hodgsona na mecz z Polską znalazło się miejsce dla takich piłkarzy, jak: Kyle Walker, Tom Cleverley czy Jonjo Shelvey. Kapitan „The Reds” bagatelizuje jednak problem.
– Byłem zaskoczony, jak to przeczytałem. Młodzi zawodnicy w Liverpoolu pokazują, że są zdesperowani, aby dostać się do tej największej generacji.
– Wystarczy zobaczyć po ich twarzach, jak bardzo pokazują swoje rozczarowanie. Nie jestem jednak zły, bo tak naprawdę nie obchodzi mnie, co Patrick Vieira mówi o młodych zawodnikach, którzy są bardzo głodni – zakończył Gerrard.









