Kapitan Liverpoolu Steven Gerrard uspokaja kibiców. Ikona klubu z Anfield Road jest pewna, że „The Reds”, mimo fatalnego początku sezonu, odzyskają formę.
Po ostatnich przegranych spotkaniach z Manchesterem United w lidze i grającym na co dzień w League Two Northampton, w Pucharze Anglii, na piłkarzy Liverpoolu spadła fala krytyki. – Po ostatnich spotkaniach o naszej drużynie mówi się tylko i wyłącznie źle. Nie przesadzajmy jednak. Za nami dopiero 1/7 sezonu i skreślanie nas jest zdecydowanie zbyt pochopne. Jeśli wygramy trzy mecze z rzędu, to atmosfera wokół naszego zespołu znacznie się poprawi. Najważniejsze teraz to trzymać się razem i wspólnie przezwyciężyć ten trudny dla nas czas – powiedział Gerrard.
W dalszej części swojego apelu kapitan „The Reds” prosił kibiców o cierpliwość. Zapewniał, że po dziesięciu czy dwunastu kolejkach Premiership Liverpool będzie w zupełnie innym miejscu, niż jest teraz.
Na zakończenie reprezentant Anglii zdradził cel, jaki stawiają przed sobą piłkarze z Anfield – Chcemy skończyć sezon w pierwszej czwórce. Taki wynik dałby nam możliwość gry w Lidze Mistrzów. Oczywiście postaramy się zdobyć mistrzostwo, ale będzie to niezwykle trudne – dodał kapitan Liverpoolu.










