Steven Gerrard oficjalnie poinformował, że do końca kariery zamierza być piłkarzem FC Liverpool. Anglik uciął tym samym spekulacje dotyczące jego transferu do Hiszpanii.
Bez swojego kapitana „The Reds” nie potrafi wygrać spotkania. Rafael Benitez, który swego czasu potrafił wznieść zespół na sam szczyt, od dłuższego czasu nie może tchnąć w niego nowej energii. Energii, która przywróci drużynie wiarę we własne możliwości. FC Liverpool obecnie zajmuje siódme miejsce w angielskiej lidze i jeśli nic się nie zmieni, to „The Reds” wyprzedzą takie zespoły, jak Birmingham City czy Fulham Londyn.
Z Benitezem lub bez, FC Liverpool będzie mógł liczyć na Stevena Gerrarda, który zapowiedział, że nigdzie się nie przenosi. Anglikiem zainteresowane były takie kluby, jak Real Madryt, Inter Mediolan czy FC Barcelona.
– Ostatnimi czasy prezentujemy się poniżej swoich umiejętności, jednak wierzę, że nadejdą lepsze dni. Musimy tylko bardziej skupić się na treningach, wyeliminować błędy. Mimo problemów Liverpool jest w moim sercu i nie zamierzam go opuszczać. Cieszę się, że wiele znakomitych klubów jest zainteresowanych pozyskaniem mnie, jednak ja zawsze będę zawodnikiem „The Reds” – powiedział Gerrard.










