To byłby prawdziwy hit transferowy tego lata. Steven Gerrard jest bardzo blisko podpisania umowy z Realem Madryt. Fiorentino Perez stawia sobie za priorytet pozyskanie piłkarza reprezentacji Anglii.

Jose Mourinho jest ogromnym fanem talentu 30-letniego zawodnika. Jak twierdzi, ciężko znaleźć lepszego na jego pozycji. A „Królewscy” właśnie potrzebują tylko wyjątkowych graczy. Nowy szkoleniowiec z Estadio Santiago Bernabeu w swoich rękach dzierży również władzę nad sekcją sportową klubu. W liście wysłanym do prezesa zaznaczył, że w klubie brakuje pomocników i dwóch bocznych obrońców. Co ciekawe, Portugalczyk dał jasno do zrozumienia, że bardzo lubi piłkarzy doświadczonych, mających nawet 30 lat.
Takim właśnie piłkarzem jest Gerrard. Gdyby transfer doszedł do skutku, wtedy w drużynie z Madrytu rządziłby duet – Xabi Alonso i Gerrard – więc piłkarze, którzy jeszcze w sezonie 2008/2009 występowali razem w drużynie „The Reds”. Na Anfield o transferze pomocnika mówi się coraz głośniej i śmielej. Klub nie zakwalifikował się przecież do Ligi Mistrzów i aby załatać dziurę budżetową, myśli o transferze swojego kapitana.











