Kapitan Liverpoolu nawołuje do fanów klubu, by zachowali cierpliwość. Wierzy bowiem, że drużyna zakończy wreszcie swój słabszy okres i wróci do formy.
Liverpool ma obecnie najgorszą serię od 50 lat, przegrał w sześciu z siedmiu rozegranych spotkań. Krytyka ekipy Kenny’ego Dalglisha wzrasta z meczu na mecz, a osiągnęła apogeum, kiedy wyprzedził ją Everton, lokalny rywal. Mimo to Gerrard wierzy, że jego koledzy oraz on są w stanie podnieść się z kolan i być zdecydowanie lepsi w dłuższym okresie gry.
– Jest wiele wyzwań w tym sezonie. Chciałbym prosić wspierających nas, by byli cierpliwi, damy temu radę. Mieliśmy zróżnicowany marzec. Jesteśmy na takim miejscu w lidze, z którego nie jesteśmy zadowoleni, dlatego musimy spojrzeć na siebie i spróbować awansować w lidze tak szybko, jak tylko się da.
Steven Gerrard został nazwany graczem miesiąca w klubie po tym, jak strzelił pierwszego hat-tricka w derbach Merseyside od 30 lat. Jednak nie zwraca on uwagi na wyróżnienia indywidualne, dla niego liczy się dobro zespołowe.
– To zawsze miłe zostać nagrodzonym za indywidualne osiągnięcia, ale od pierwszego dnia zawsze mówiłem, że wszystko kręci się wokół drużyny. Mecz z Evertonem był z pewnością moim najlepszym w marcu. To był świetny występ zespołu, ale poza tym nie mieliśmy zbyt wielu przebłysków. Miejmy nadzieję, że kwiecień będzie miał takowe i wywinduje nas to w górę tabeli i sprawi, że awansujemy do finału Pucharu Anglii.










