Steven Gerrard zapowiada walkę o zwycięstwo w najbliższym spotkaniu na Anfield Manchester United. Jak mówi piłkarz Liverpoolu, będzie to mecz dwóch największych drużyn na świecie.
– Niedzielne spotkanie jest dla mnie meczem największych drużyn na świecie. Premiership to najlepsza liga na kuli ziemskiej, a Manchester i Liverpool to kluby z największymi sukcesami – mówi na dwa dni przed meczem na Anfield Road reprezentant Anglii. – Nie jestem stronniczy, wypowiadając te słowa, poważnie tak myślę. Może mecze Barcelony z Madrytem dla wielu są najlepsze, ale nie dla mnie.
– Będziemy walczyć o pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, nie możemy sobie wymarzyć lepszego powrotu na dobrą drogę niż od meczu z Manchesterem. Chcemy zacząć wygrywać i przesunąć się w górną część tabeli, bo początek sezonu był dla mnie niezrozumiały.
Tylko dwa punkty w czterech meczach zdobyli The Reds. United jak dotąd wygrali trzy z czterech meczów i zajmują drugą lokatę w tabeli.










