Grać w najsłabszej reprezentacji na świecie nie wydaje się zaszczytem. Inaczej uważają piłkarze z San Marino, dla których reprezentowanie swojego kraju na arenie międzynarodowej jest dumą. W tej kadrze narodowej gra mało zawodników, którzy utrzymują się z zawodowej piłki. Większość to amatorzy, w tym nasz rozmówca Alex Gasperoni, który jest właścicielem firmy instalującej oświetlenia w budynkach rolniczych. Serdecznie zapraszamy do przeczytania wywiadu, którego udzielił Marcinowi Malinowskiemu.
Jak oceniasz spotkanie z Polską?
Dla naszej drużyny był to dobry mecz z zespołem tak silnym jak Polska. Jesteśmy zadowoleni z wyniku. Myślę, że nasza gra wyglądała nieźle na tle takiego rywala.
W spotkaniu z Polską Twój kolega z drużyny był blisko strzelenia bramki. Byliście na niego źli, że nie wykorzystał tej sytuacji?

Nie, była to trudna sytuacja, uda mu się następnym razem! Choć też wielka szkoda, że nie udało mu się zdobyć gola. W historii reprezentacji mamy mało strzelonych bramek i każde trafienie daje nam dużo satysfakcji.
Byłeś zdziwiony, że kibice z Polski Was wspierali?
Nie, polscy kibice mają bardzo dobrą opinię, jeśli chodzi o doping. Wasza reprezentacja ma bardzo głośnych fanów, którzy robią też piękne oprawy. Oczywiście, często są także bójki na stadionach, ale to w rozgrywkach ligowych, na reprezentacji doping jest idealny. Było nam bardzo przyjemnie, kiedy słyszeliśmy wspierających nas kibiców z Twojego kraju.
Mamy szansę awansować na mistrzostwa świata w Brazylii?
Szczerze, sądzę, że będzie to bardzo trudne, ale wyścig o drugie miejsce jest jeszcze otwarty.
Jak oceniasz Stadion Narodowy w Warszawie?
Jest wspaniały, jeden z najpiękniejszych, na których grałem.
Czy Wasz trener przed spotkaniem z Polską powiedział w szatni, jaki wynik go zadowoli?
Nie, powiedział, że musimy dać z siebie wszystko. Taki był nasz ogólny cel. Sądzę, że go zrealizowaliśmy.
Pamiętasz swój pierwszy występ w reprezentacji?
Każdy mecz jest dla mnie wyjątkowy, dlatego wszystkie doskonale pamiętam.
Który pojedynek najbardziej zapadł Ci się w pamięć?
Jest wiele takich meczów, nie mam jednego, który zapadłby mi szczególnie w pamięć. Każde spotkanie w barwach San Marino jest dla mnie wyjątkowe.
Co czuje piłkarz San Marino, który staje naprzeciw reprezentacji Polski na fantastycznym stadionie, jakim bez wątpienia jest stadion w Warszawie?










