Pomocnik reprezentacji Polski, Łukasz Garguła, ma dwie poważne oferty z polskich klubów: z Wisły i Legii. Wisła proponuje mniej lukratywny kontrakt, ale dłuższy. Natomiast Legia ma zamiar sprowadzić Gargułę po to, aby przy okazji zarobić na Rogerze.
O Łukasza Gargułę nie od dziś biją się najlepsze kluby polskie. Wisła jak zwykle poszukuje dobrego rozgrywającego, a Legia chce dać wolną rękę Rogerowi Guerreiro. Brazylijczyk z polskim paszportem ma dwie oferty z zagranicy i niewykluczone, że to będzie jego ostatnia zima w Warszawie.

Jak podaje „Przegląd Sportowy”, Roger ma oferty z Dynama Moskwa oraz Panathinaikosu Ateny. Rosjanie już teraz dają 2-3 mln euro i naprawdę nie jest pewne, czy Legia i Roger nie przystaną na tej propozycji. Gdyby Legia pozbyła się Rogera, mogłaby bez problemu zakupić Gargułę. To byłby już drugi zakup Bełchatowski, bo niedawno do klubu ze stolicy przyszedł Tomasz Jarzębowski. Trzeba przypomnieć jeszcze fakt, że Legia pozbyła się już dwóch ważnych niegdyś piłkarzy: Edsona i Vukovicia. Do tego nie wiadomo, co się stanie z kilkoma innymi, m.in. Takesurem Chinyamą i Inakim Descargą. Pierwszym interesuje się niemiecki Eintracht Frankfurt, który oferuje 3 mln euro, a Descarga czeka na wyrok w sprawie afery korupcyjnej w Hiszpanii.
I Legia, i Wisła będą walczyć do końca o Gargułę. Oba kluby dobrze wiedzą, że ten transfer może być kluczowy w walce o Mistrzostwo Polski. Ostatnią najważniejszą rzeczą jest to, co wybierze Garguła: byłą stolicę Polski czy może aktualną?











