Łukasz Garguła liczy na trzy punkty dla Wisły Kraków w meczu z Jagiellonią Białystok. Zdaniem pomocnika krakowian dzisiejszy pojedynek jest najlepszą okazją do przełamania złej passy.
Łukasz Garguła wierzy, że w meczu z Jagiellonią jego ekipa się przełamie. Pomocnik Wisły uważa, że ciężka praca w ostatnich dwóch tygodniach powinna przynieść efekty już w najbliższym meczu. – Na pewno nikt się nie spodziewał takiego miejsca. Jeśli chodzi o nasz klub, to od kilkunastu lat praktycznie cały czas jesteśmy w czubie tabeli i wielokrotnie kończyliśmy sezon na najwyższym stopniu podium. Teraz nastał nieco gorszy okres i znajdujemy się na trzynastym miejscu, lecz każdy zdaje sobie sprawę z tego, że w siedmiu kolejkach zagraliśmy słabo i dlatego chcemy to zmienić. Najlepsza okazja będzie już w najbliższym meczu. Gramy u siebie i uważam, że to jest odpowiednie miejsce, aby pokazać, że Wisła solidnie przepracowała dwa tygodnie.

Były reprezentant Polski docenia także klasę rywala. Jego zdaniem Jagiellonia w ostatnich meczach gra coraz lepiej w ofensywie i to właśnie powstrzymanie tej formacji będzie kluczem do sukcesu w sobotnim spotkaniu. – Widziałem kilka meczów i zaobserwowałem wyraźny progres w grze ofensywnej. Białostoczanie poprawili utrzymywanie się przy piłce i teraz bez względu na to, czy grają u siebie, czy na wyjeździe, starają się szanować piłkę i prowadzić grę.
Garguła liczy na poprawę nastrojów w klubie z ulicy Reymonta. Będzie to możliwe wyłącznie po zdobyciu trzech punktów. – Praktycznie wszyscy są do dyspozycji, dlatego trener będzie mógł spokojnie wybrać optymalną jedenastkę. Chcemy, aby dzięki zwycięstwom wróciła do zespołu dobra atmosfera i pewność siebie, dlatego czekamy z niecierpliwością na ten pojedynek.
Mecz pomiędzy Wisłą Kraków i Jagiellonią Białystok odbędzie się dziś o godzinie 18:00.











