Pomocnik brazylijskiego Santosu, Ganso, nie zgodził się na przedłużenie kontraktu ze swoim obecnym klubem. Piłkarz jest wiązany z wieloma mocnymi europejskimi klubami, a taka decyzja może być dla nich sygnałem do działania.

Obecny kontrakt 22-latka wygasa dopiero w lutym 2015 roku, ale Santos chciał już teraz zabezpieczyć się na przyszłość, oferując piłkarzowi przedłużenie umowy. Warunki w niej zawarte nie usatysfakcjonowały jednak zawodnika, który jest łączony m.in. z Manchesterem United, Chelsea, Realem Madryt, Barceloną, Interem Mediolan czy Milanem.
– Nie spodobała mi się ta oferta. Myślałem, że mogą dać mi więcej. Niezależnie od tego muszę zachować zimną krew, a wszystko stanie się naturalnie. Tylko Bóg wie, co się wydarzy. Mam nadzieję, że będę mógł nadal w spokoju grać w piłkę nożną.
Według nieoficjalnych doniesień na mocy proponowanej umowy Ganso miałby zarabiać 112 tysięcy funtów tygodniowo.











