Holenderski łowca talentów Manchesteru United popełnił nie lada gafę, wypowiadając się na temat nowego nabytku zespołu.
Ed van Stijn powiedział między słowami, że… najnowszy piłkarz Manchesteru to dopiero trzeci lub czwarty najlepszy lewy obrońca w Eredivisie.
Holender cenił wyżej kilku innych zawodników ze swojej rodzimej ligi, ale United zdecydowało się pozyskać akurat Buttnera, pomimo listy życzeń skauta, na której Buttner się znajdował, ale nie na najwyższej pozycji.
– Co sezon działacze Manchesteru United proszą swoich europejskich wysłanników o listę najlepszych zawodników na danej pozycji. Trzeba wybrać pięciu zawodników. Buttner był u mnie numerem trzy lub cztery.










