„Chciałbym, żeby mnie zapamiętano jako przykład, jako piłkarza, który dawał z siebie maksimum, aby zaoferować spektakl i który wygrał absolutnie wszystko”. Niech ten właśnie cytat samego prawdopodobnie najlepszego portugalskiego zawodnika wszech czasów posłuży za wstęp do kolejnego zestawienia w „Futbolowym TOP11”.
W dalszej części artykułu postaram się udowodnić, że Cristiano już wiele razy pokazał, że potrafi zarówno dać z siebie maksimum, jak i zaoferować spektakl. Co do wygrania absolutnie wszystkiego to może być Portugalczykowi już trudniej właśnie z racji tego, iż jest Portugalczykiem. Mimo że w reprezentacji swojego kraju ma dużo solidnych partnerów do współpracy, to w najbliższych latach zarówno wygranie mistrzostw Europy, jak i świata przez „Seleção das Quinas” wydaje się mało prawdopodobne. W piłce klubowej drużynowo i indywidualnie osiągnął już jednakże praktycznie wszystko.
Abstrahując od osiągnięć Ronaldo w przeszłości i przyszłości, przejdę do prezentacji 11 bramek w jego wykonaniu, które to zasługują na szczególną uwagę.
#11 Villarreal – Real Madryt (Primera Division)
Efektowny gol z dystansu, uderzenie po ziemi na bliższy słupek po fenomenalnym (acz wydawać by się mogło normalnym dla Portugalczyka) kilkunastometrowym rajdzie. Mecz z sezonu 2009/2010 zakończył się dwubramkowym zwycięstwem „Los Blancos”. Strzelcem drugiego gola został nie kto inny jak Kaka.
#10 Arsenal – Manchester United (półfinał Ligi Mistrzów)
Świetny i potężny strzał z rzutu wolnego w wykonaniu Ronaldo w II rundzie półfinałowego starcia z „Kanonierami” w LM przyczynił się do zwycięstwa United 3:1 („CR7” dorzucił jeszcze jedną bramkę). Ostatecznie po zwycięskim dwumeczu 4:1 „Czerwone Diabły” awansowały do finału, w którym uległy Barcelonie 0:2.
#9 Real Madryt – Valencia CF (Primera Division)
Takie zagrania piętką jak to w wykonaniu Ronaldo w meczu z Valencią zdarzają się naprawdę rzadko. Ekwilibrystyczny strzał Portugalczyka uratował remis drużynie Carlo Ancelottiego 2:2.
#8 Manchester United – Aston Villa (Premier League)
Moim zdaniem jeszcze bardziej udana piętka „El Deseado”, która otworzyła wynik spotkania Manchesteru z drużyną z Birmingham. Ostatecznie ekipa najlepszego aktualnie piłkarza świata rozbiła gości 4:0.










