Taka „informacja” pojawiła się niedawno na oficjalnej stronie bydgoskiego Zawiszy. Nawiązuje oczywiście do sędziego Pawła Pskita.
Zawisza Bydgoszcz zremisował z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:2, a po meczu zarówno kibice, jak i prezes klubu z Bydgoszczy mieli pretensje do arbitra Pawła Pskita. Według nich sędzia powinien ostrzej reagować na przewinienia gości, a także podyktować rzut karny dla Zawiszy.
Po meczu wejścia do szatni sędziów musiała pilnować ochrona, bo zdenerwowany Radosław Osuch, właściciel bydgoskiego Zawiszy, najwyraźniej chciał porozmawiać z arbitrami na temat ich pomyłek. Nie został jednak do nich dopuszczony.
Od kilku godzin na oficjalnej stronie Zawiszy widnieje napis sugerujący nieczyste zamiary sędziego Pskita. Jak poinformował portal Ekstraklasa.net, jest to baner reklamowy wykupiony przez kibica na siedem dni.










