Brad Friedel znalazł się w orbicie zainteresowania Liverpoolu. Amerykańskiemu bramkarzowi kończy się w czerwcu kontrakt i „The Reds” chętnie by go sprowadzili na zasadzie wolnego transferu.

W Liverpoolu między słupkami dzieli i rządzi Jose Reina. Jednak ostatnio hiszpański bramkarz znalazł się na celowniku Manchesteru United i kilku innych europejskich drużyn, które chętnie sprowadziłyby go do siebie. Jako że Reina nie ma dobrego zmiennika i następcy, włodarze Liverpoolu rozpoczęli poszukiwania nowego doświadczonego golkipera, który mógłby zastąpić Hiszpana, jeśli ten zdecydowałby się na opuszczenie Anfield Road.
Ich wybór padł na doświadczonego Brada Friedela, któremu w czerwcu kończy się kontrakt z Aston Villą. Co prawda Amerykanin prowadzi rozmowy na temat nowej umowy, jednak jego agent twierdzi, że trzy inne kluby również są zainteresowane jego klientem. 39-latek mówił, że o tym, gdzie zagra, zdecyduje po ostatnim meczu sezonu. Aston Villa zmierzy się wtedy z Liverpoolem, który chętnie sprowadziłby znowu doświadczonego golkipera na Anfield Road. Friedel reprezentował barwy Liverpoolu przez trzy lata, od 1997 do 2000 roku.











