Aston Villa nie rozgrywa najlepszego sezonu w historii. Wielu doszukuje się tego przyczyny w osobie szkoleniowca, Gerarda Houlliera. Bramkarz klubu zdementował jednak pogłoski, jakoby zawodnicy mieli się przeciwko niemu buntować.
Wraz ze zbliżającym się końcem sezonu i słabą pozycją „The Villans” w tabeli, spekulacji przybywa. Skład miał być ponoć niezadowolony z zasad wprowadzonych przez Francuza i stąd pojawiały się słabsze wyniki. 39-latek wyśmiał jednak podobne przypuszczenia i zapewnił kibiców, że nie ma w nich cienia prawdy.
– Spekulacje, że ja, czy jakikolwiek inny zawodnik, uczestniczę w buncie przeciwko nowym zasadom, są śmiechu warte. Kibice muszą wiedzieć, że to po prostu nieprawda. Jestem razem z klubem i uwzględniam nasze cele. Razem z kolegami, którzy nie są na zgrupowaniach kadry, trenowaliśmy cały tydzień – powiedział Brad Friedel.










